Praga czeka!


Jutro o tej porze będę już w drodze :)
Z jednej strony nie mogę się doczekać, z drugiej... boję się niespodzianek (nie tych przyjemnych oczywiście).
W zeszłym roku siedziałam na dworcu autobusowym na walizce pięć godzin, bo o tyle był spóźniony autokar do Pragi.
Innym razem zdarzyło się, że przyjeżdżam do hotelu, a tam mi pan mówi, że nie ma dla mnie pokoju, bo miał podwójną rezerwację i przede mną przyjechała ta druga osoba... znów kilka godzin czekania, aż problem rozwiążą.
Oj!
Będzie dobrze!
Prawda?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Archiwum Z metropole, cz.3 (od 26 maja do 28 lipca 2007)

26 maja 2007 Schron Folimanka - byłam, napisać post Vršovický zámeček  będzie odnowiony - co prawda nie mam posta o zameczku, ale jest o koś...