Dziś relacja z wycieczki w poszukiwaniu tubusa metra. Zobaczyłam zdjęcie w internecie takiego powietrznego fragmentu metra linii B i zapragnęłam go ujrzeć na własne oczy. Wsiadłam więc do tegoż metra i dojechałam do stacji Lužiny, gdzie rozpoczęłam (krótką) wędrówkę po nowej części dzielnicy Stodůlky. Miałam też w planie na inny dzień zwiedzenie części historycznej, ale ze względu na pogodę nie wyszło, pewnie się tam wybiorę w sierpniu.
Jest to lewobrzeżna Praga. Tubus metra przechodzi nad częścią parku, który nosi nazwę Centrální park Stodůlky i który ma długość 1,5 km. To jest długość parku, nie tubusa :)
Na mapce poniżej zaznaczyłam stacje metra: Lužiny , gdzie wysiadłam, i Hůrka, gdzie z powrotem do metra wsiadłam, co było błędem, a to z tego powodu, że jechałam tylko jedną stację, do Nové Butovice, a jak się zorientowałam poniewczasie, szeroka promenada wiodła tam prosto z Hůrki i należało raczej się przejść i zobaczyć, co jeszcze jest w pobliżu.
Na zdjęciu satelitarnym widać tubus, przerzucony nad parkiem i stawem, który nazywa się Nepomucký rybník. Staw nie ma swojego hasła na Wikipedii (jeszcze), ale można o nim poczytać tutaj, na stronie o praskiej przyrodzie.
Po wyjściu ze stacji Lužiny należy się kierować na ulicę Archeologická.
Bez problemu znajdziemy przerzucone nad tubusem przejście, skąd zerkniemy na niego z góry.
Przy okazji podzielę się historią znalezioną w necie :) Właśnie wpisałam do wyszukiwarki frazę tubus metra, zastanawiając się, czy po polsku używa się takiego terminu i wyskoczył mi link do portalu iDNES, który opisywał, jak to dwa lata temu dwójka dzieci wspięła się na tubus, ale już nie umiała z niego zejść i musieli je stamtąd ściągnąć strażacy :)
Tubus ma 375 metrów długości, a w najwyższym punkcie wznosi się nad ziemią na 17 metrów. Został oddany do użytku w 1994 roku. Okna stopniowo zwiększają się przy wjeździe pociągu, żeby światło nie oślepiało podróżnych. Teraz czytam, że jest jeszcze drugi taki naziemny fragment na drugim końcu linii i wygląda na to, że mam kolejną wycieczkę zaplanowaną :) A jest przecież jeszcze trzeci, stacja Wyszehrad, tyle że tam metro jest podpięte na dole Nuselskiego mostu. W tym samym linku czytam, że na tubusie miałaby być umieszczona jakaś instalacja Davida Černého, ale jest to informacja z 2004 roku, więc pomysł nie został zrealizowany.
Na końcu spaceru stacja Hůrka.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stawy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stawy. Pokaż wszystkie posty
Cibulka
Pewnego sierpniowego poranka wybrałam się do lewobrzeżnej Pragi, do dzielnicy Košíře, na penetrację Cibulki. Miałam ją zwiedzać z Praha Neznámá już w maju, ale wycieczka została odwołana, więc tym razem postanowiłam spróbować sama, na dobry początek. Taki pierwszy rekonesans.
Najpierw mapki.
Jechałam tramwajem nr 9 do przystanku Poštovka (można też numerami 10 i 16). To jest ta sama trasa co na Motol, o którym było już wcześniej. Przystanki są widoczne przy ul. Plzeňská, u góry.
Tu jest początek wycieczki. Oczywiście byłam zaopatrzona w wydruk z zalinkowanej wcześniej strony, żeby mniej więcej wiedzieć, czego szukać.
Na dzień dobry przywitał mnie staw w dolinie potoku motolskiego. Stawów nie umiem fotografować.
Ale spędziłam tam dobrą chwilę, a to oglądając kaczki, a to przypatrując się poczynaniom pewnej pary z dzieckiem, która gumowym pontonem przedostała się na 'bezludną wyspę', jak ją ochrzciłam w myślach.
No ale Cibulka wzywała.
Cibulka to nazwa usedlosti. Trochę mi sprawia kłopotów to określenie - słownik podaje: posiadłość, majątek, gospodarstwo. Które wybrać? Usedlostiami Praga jest bogato usiana. Cibulka istniała już w XIV wieku, należąc wówczas do pisarza kuchni cesarza Karola IV, ale nazwę swą wywodzi od XV-wiecznych właścicieli, Cibulovskych z Veleslavina.
Na początku XIX wieku nastąpiła zasadnicza zmiana - posiadłość w 1817 roku zakupił hrabia Leopold Thun-Hohenstein, emerytowany biskup, którego świetny nagrobek znajduje się na cmentarzu małostrańskim. Miałam pisać o tym cmentarzu, ale jeszcze nie zdążyłam.
Hrabia-biskup miał juz wóczas 69 lat, ale to mu nie przeszkodziło zabrać się do inwestycji budowlanych. Założył w bezpośredniej bliskości majątku wspaniały park angielski z małą architekturą i rzeźbami ogrodowymi. Co ważne - dostępny dla wszystkich, co wówczas było dość niezwykłe.
Sam budynek mieszkalny przebudował na empirowy zamek. Naokoło były domy mieszkalne i zabudowania gospodarcze. Brama nad jednym z nich została ozdobiona wieżyczką zakończoną cebulastą kopułą, jakby chciano podkreślić nazwę posiadłości.
Na dole, przy drodze wiodącej do posiadłości, ustawiono figurę św. Jana Nepomucena. Ciekawostką jest, że to jedyna rzeźba sakralna, którą kazał postawić w swym majątku wysoki kościelny urzędnik :)
Na wzniesieniu powstał Pawilon Chiński (Čínský pavilon), budowla w kształcie pagody (1822). Na wierzchołku znajdowała się figura Chińczyka z parasolem - dziś w Muzeum Miasta Pragi. Ta figurka obracała się wraz z wiatrem, dzięki systemowi łopatek. A na tarasie widokowym były kolejne figurki Chińczyków, dwie męskie i dwie żeńskie.
Ten Chiński Pawilon spodobał mi się najbardziej, tym więcej było mi więc przykro, że jest w takim stanie, podobno we władaniu bezdomnych. Pożaliłam się na Facebooku i pocieszono mnie - ponoć gmina Praha 5 zaczęła już prace konserwatorskie, więc w przyszłym roku mam szansę zobaczyć go w pełnej krasie.
Mniejsze nadzieje budzi los samej posiadłości w pobliżu. Po śmierci właściciela Cibulka zaczęła niszczeć. Część rozległego parku w 1871 roku odciął nasyp kolei. W 1922 roku gmina nabyła posiadłość, ale wiele to nie pomogło: zamek się rozpadał, rzeźby rozkradziono lub uszkodzono. W 1987 roku miasto sprzedało obiekt i od tej pory nic się nie dzieje, poza powolnym dalszym niszczeniem. Oczywiście nie mogłam się dostać za bramę, skoro to prywatna własność, więc tylko kilka zdjęć z zewnątrz.
Takie memento mori ktoś wypisał na murze (Złe są czasy, ale szykują się gorsze).
Być może nie bez racji, jeśli sytuacja prawna tego obiektu się nie zmieni. Miasto powinno go z powrotem odkupić.
Przeczytałam w jednej z książek (a nawet widziałam zdjęcie), że w podwórzu wzniesiono piętrowy murowany budyneczek. Parter służył niegdyś jako psí bouda (biskup uwielbiał psy myśliwskie), a piętro jako holubník czyli gołębnik. Wysokość tego budyneczku wynosi 2 metry, niestety są naruszone fundamenty i przechyla się.
Wytyczoną ścieżką wśród lasu dojdziemy do największej chyba atrakcji całego parku.
Jest to rozhledna czyli wieża widokowa. Najstarsza w Pradze. Ma 13 metrów wysokości, a wspięcie się na górę wymaga pokonania 76 stopni.
Z drugiej strony w dole jest widok na jakiś neogotycki budyneczek:
Przeczytałam hájovna i przez błędne skojarzenie z čajovną nabrałam przekonania, że jest tam kawiarnia/herbaciarnia. Jak sobie człowiek coś do głowy czasem wbije, to nie ma siły :)
Tymczasem hájovna to gajówka, a ma tu siedzibę stowarzyszenie, mające na celu zachowanie dziedzictwa po biskupie Thun-Hohensteinie. Tutaj można zerknąć na ich stronę i zapoznać się z działalnością.
Ponieważ i tak było zamknięte, zeszłam w dół do lasoparku i znalazłam tam figurę Diany z dwoma psami myśliwskimi.
Spotkałam też konie, korzystające z przerwy w przejażdżce dzieciaków. Konie posilały się trawą, a dzieciaki kanapkami w drewnianej altance. Altanka ponoć pochodzi z lat 70-tych czyli zza komuny. Czesi mówią za komančů :)
Usłyszałam gdzieś u góry hałas przejeżdżającego pociągu i zaciekawiona poszłam śladem torów, trafiając na stacyjkę, a właściwie przystanek kolejowy Cibulka. Reszta parku Cibulka została w dole, wraz z pustelnią, która miała niegdyś ciekawe ruchome figurki pustelników - hrabia-biskup miał słabość do rozmaitych mechanicznych urządzeń. Nic to, będzie na następny raz, bo przecież muszę wrócić obejrzeć odremontowany pawilon chiński!
Linki:
Wikipedia
Wieża widokowa
Josef Hrubeš, Eva Hrubešová - Pražské domy vyprávějí II
Stanislav Srnský - Pražské drobnosti
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Willa Karla Fischera
W maju zeszłego roku miałam zapisaną w zeszycie tę willę, o której czytałam w książce Slavné vily Prahy 6 - Střešovice (str. 216) . I sukc...
-
Najwęższa uliczka w Pradze to ciekawostka, która już weszła do przewodników po mieście. Znajduje się na Małej Stranie, a przypomniałam sobie...
-
Instalacja słowackiego artysty Mateja Kréna znajduje się od 1998 roku we foyer Biblioteki Miejskiej ( Městská knihovna ) na Mariánském námě...



































































