Majowa Praga 2026

Lepiej późno niż  wcale czyli po raz kolejny obiecuję sobie, że teraz już żadnych zaległości, tylko bieżące publikowanie. Może lepiej nie obiecywać, a robić? Się okaże 😁

Tymczasem krótkie podsumowanie tegorocznego majowego pobytu.

Pierwszy raz jechałam pociągiem od do czyli bez żadnej przesiadki. Skusiłam się na ofertę Leo Express, trochę bojąc się, jak zniosę te 6,5 godziny siedzenia, ale dało radę, a nie musiałam po drodze męczyć się z walizką, więc nastawiam się również na przyszłość na to połączenie. Dodam jeszcze, że za bilet z powrotem zapłaciłam 16,61 zł 😁

Pierwsze kroki w Pradze to dworcowy kiosk z biletami na komunikację miejską, żeby kupić miesięczny. A za rok w sierpniu już będę jeździć za darmo jako senior. Nie robi to wielkiej różnicy, bo w przedziale 60-65 lat miesięczny kosztuje 130 koron - robiłoby różnicę u mnie w Krakowie, gdzie aż do 70-tki będę płacić 50 zł, a o tym, żeby w granicach miasta jeździć również pociągami, można jedynie pomarzyć.

A z miesięcznym w ręce mogłam już hulać po Pradze. Odkrywać budynki a' la Hundertwasserhaus, pomniki cyklistów, mercedesy Heydricha, nowe paternostery i mosty, czytelnie w Klementinum, wieże widokowe, peryferyjne kościoły i siedliska, stare żydowskie cmentarze i nowe urzędy dzielnicowe, pomniki żab i kotów, zegary słoneczne i kubistyczne bramki czy kościoły o rzut beretem od hotelu.

Oczywiście clou majowych pobytów jest zawsze Open House, z jego mniejszymi czy większymi kolejkami.

Ponarzekało się na temperatury (pojęcia nie mając, co się będzie działo w sierpniu...), upolowało to i owo w antykwariatach i knihobudkach i w rezultacie przywiozło kolejny stos - głównie kryminałów 😎 ale też Dzieci z Bullerbyn po czesku, a co 😁

 

 

 




 




 



 


Willa Karla Fischera


W maju zeszłego roku miałam zapisaną w zeszycie tę willę, o której czytałam w książce Slavné vily Prahy 6 - Střešovice (str. 216) . I sukces - udało się ją obejrzeć - z zewnątrz oczywiście. Sukces, bo z wieloma notatkami wracam do domu, że niby może następnym razem 😉

Jak dojechać

Najprościej z Hradčanskiej, to zaledwie 4 przystanki tramwajem 25 lub 26.


Trzeba wysiąść z tramwaju lub autobusu na przystanku Park Maxe van der Stoela. Na mapy.com willa zaznaczona jest z numerem 33 czyli błędnie, bo jej adres to Patočkova 3/712.


Piękna willa z końcówki lat 20-tych - jak widać powstawały wówczas nie tylko budowle funkcjonalistyczne, ale również historyzujące i eklektyczne, w tym neobarokowe jak ta. Kim był Karl Fischer, nie jest mi wiadomo, autorom książki też chyba nie, skoro nic o nim nie wspominają, skupiając się na opisie willi i nadmieniając jedynie, że służyła celom mieszkaniowym do 1997 roku, gdy została przebudowana na biura, a biurowi pracownicy z kolei w roku 2005 zastąpieni zostali przez lekarzy i pacjentów, bowiem obecnie mieści się tam Psychosomatická klinika, która na swojej stronie informuje, że właścicielem obiektu jest przedsiębiorca Aleš Voverka. 

Willa ma doprawdy imponującą fasadę, z szerokim portykiem wspartym na czterech kolumnach jońskich, a nad nim balkon, z którego mogłaby machać tłumom ś.p. królowa brytyjska 😁

W willi zaprojektowano dwa wielkie mieszkania z osobnymi wejściami, a na poddaszu jeszcze jedno mniejsze. Każde mieszkanie miało kuchnię z przyległościami po stronie wschodniej, a jadalnię i salon z widokiem na ogród od południa. Oczywiście był też pokoik dla służącej. 



 
Fotografie z 17 maja 2025 roku

Kaštánek - niezwykły plac zabaw

Niezwykły, bo jego betonowe wyposażenie zaprojektował w 1961 roku znany rzeźbiarz Olbram Zoubek do spółki ze swą ówczesną żoną Evą Kmentovą. Toteż często plac nazywany jest galerią sztuki pod gołym niebem (galerie výtvarného umění pod širým nebem). Po 50 latach obiekty zostały odnowione przez asystenta Zoubka, Jakuba Greca.

W poprzednich latach uczniowie pobliskich szkół niektóre z tych obiektów przemalowali, ale oryginalnie były one białe i ta barwa została im przywrócona. 

Plac zabaw Kaštánek jest przykładem na to, jak zachować oryginalną twórczość czeskich artystów w przestrzeni publicznej z czasów minionych. Nazwa pochodzi oczywiście od okazałych kasztanowców, dodajmy jeszcze, że plac znajduje się na skraju parku Stromovka.












 


 

 


Jak dojechać?

Tramwajem do przystanku Letenské náměstí , a stamtąd spacerek piękną ulicą Ovenecką. Jakim tramwajem, nie piszę, bo jest teraz prawdziwa rewolucja w komunikacji miejskiej w związku z otwarciem nowego mostu - wiele zmian, jeszcze się w nich nie zorientowałam 😁 Strona dpp.cz w każdym razie podaje aktualnie: 1, 8, 25, 26, 41. 

 

Fotografie z ponurego deszczowego dnia 16 maja 2025 roku

Majowa Praga 2026

Lepiej późno niż  wcale czyli po raz kolejny obiecuję sobie, że teraz już żadnych zaległości, tylko bieżące publikowanie. Może lepiej nie ob...